Skip to content

SZO, BBH i ChPA, czyli Polacy o awansie Legii

Posted in Osobliwe sportu przeżywanie

Stało się to, co musiało się stać (z Dundalk) i Legia awansowała do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Niewątpliwie epokowe to wydarzenie zasługuje na szacunek, a skoro jest historycznie doniosłe zasługuje również na uhonorowanie. Za tą ważną czynność złapał się cały niemal polski świat futbolowy. Zaczęło się ściganie, gięcie, szachowanie. Na lewo, na prawo, wstecz i do przodu. Kiedy obserwowałem ten taniec świętego Wita zrozumiałem, że w tym szaleństwie są jakieś niepisane reguły, że samoistnie wykreowały się pewne prądy, grupy, do których ten i ów komentator bezwiednie wskakuje. Korzystając z nadarzającej się okazji pozwolę sobie przedstawić Państwu w wielkim skrócie ten krótkotrwały acz burzliwie rozrastający się ekosystem.

Tak, więc zacznę od tych, którzy meldowali się w towarzystwie Szalonych Zakręconych Optymistów, w skrócie nazwijmy tę małą społeczność SZO. Ta grupa osobników, na co wskazuje nazwa, całkowicie straciła kontakt z rzeczywistością. Główną melodią, która gra w ich umysłach jest hymn chwały i zwycięstwa. Co za tym idzie prorokują podbój Europy przez warszawski zespół (jak twierdzą, po niewielkiej korekcie stylu gry). Ba, wyobrażają sobie legionistów, jako armię Czyngis-chana rozbijającą w pył europejskie układy piłkarskie. Istotnym usprawiedliwieniem dla SZO jest ogólna euforia i radość spowodowana wydarzeniami, o których piszę. Zaklasyfikować można tę grupę do rodziny nieszkodliwie radosnych.

W opozycji do SZO stoi bardziej liczna i nadzwyczaj aktywna grupa Bezwzględnie Bezlitośnie Hejtujących, czyli BBH. Jest to społeczność całkowicie negująca historyczny sukces Legii. Można napisać więcej, nie tylko negująca, ale też w sposób okrutny kpiąca z warszawskiej drużyny. Cechują się oni całkowitą zaćmą umysłową, uporem i fanatyzmem. Nie przebierają w słowach, a wersji ekstremalnej spotyka się również zwyczajowe polskie obrzucanie guanem. Zdarza się, że można poznać przedstawicieli tego gatunku po cechach fizycznych, przekrwionych oczach (efekt długiego czasu spędzonego w przestrzeni wirtualnej) i szalonym, wściekłym spojrzeniu. Powodów tego rodzaju postępowania mogę się jedynie domyślać. Zapewne chodzi o niemożność przezwyciężenia podziałów ligowych i dręczącą jak ból zęba zazdrość piłkarską. BBH przewiduje całkowitą kompromitację Legii w Lidze Mistrzów i typuje wyniki hokejowe, oczywiście na korzyść przeciwników stołecznej drużyny (żeby nie było wątpliwości, chodzi o wyniki, w których po stronie warszawskiej zawsze jest zero). Zdecydowanie klasyfikuję BBH do rodziny agresywnych malkontentów.

Wreszcie ostatnia duża grupa, najbardziej ugodowa i wydaje się rozsądna. Chłodni Profesjonalni Analitycy, bo o nich mowa, zajmują się głównie wyliczeniami finansowymi i ciągłą troską o pieniądze, które jak lawina w górach turystów mają zasypać Legię. Co zrobić z taką furą Eurasów? Jak spożytkować złoty deszcz? W co zainwestować? To są pytania, które sobie zadają i nie czekając na jakiekolwiek reakcje ze strony najbardziej tematem zainteresowanych, a więc zarządzających warszawskim klubem, sami sobie odpowiadają, tworząc skomplikowane strategie marketingowe. Planują, wydają, inwestują. To pewnie dobrze, jedyny mankament tej sytuacji to nieistotny fakt, iż pieniądze, którymi dysponują nie należą do nich…Rozsądna część charakterystyki ChPA to podejście do wyniku sportowego. Streścić je można w dwóch punktach:

  1. Nie będzie dobrze, ale źle też nie.
  2. Poza tym, w tej sytuacji wynik jest kompletnie nieistotny

Klasyfikuję tę grupę w rodzinie nudnawych, nieszkodliwych profesjonalistów.

 

Taki rozkład komentujących nie jest oczywiście sztywny i skostniały. Bywa tak, że powstają podgrupy łączące w sobie jakieś rysy charakterystyczne dwóch, a nawet trzech wymienionych grup. Są to jednak społeczności zbyt nieliczne i nietrwałe, aby zasługiwały na uwzględnienie w tej klasyfikacji.

Osobnym pytaniem jest to, do której zbiorowości zaliczyłbym siebie. To ciężkie zadanie samemu się zaklasyfikować. Dlatego z radością skorzystam z przywileju autora i sprytnie ucieknę od tego pytania, a Państwu życzę, abyście się nie poddali propagandzie żadnej z wymienionych grup…

Be First to Comment

Dodaj komentarz